niedziela, 21 stycznia 2018

Od Matta c.d Aria

Przyszła do szkoły, miałem nadzieje, że uda mi się z nią porozmawiać. Nie poszedłem na pierwszą lekcję, aby nie speszyć jej odrazu. Poczekałem do przerwy.. wyszła pierwsza. Dogoniłem ją w głównym holu.
***
Nawet nie zmuszałem się, by za nią pobiec. Przeklnąłem pod nosem, kiedy zobaczyłem Simona. Gapił się na mnie, a w jego oczach widziałem gniew, złość, nienawiść.. nie chciałem mu niczego wyjaśniać, nie musiałem. Odwróciłem się na pięcie i ruszyłem w stronę wyjścia ze szkoły. Nie zamierzałem patrzeć na rzadne z nich. Strach, spowodowany przeze mnie brutalnym gwałtem, w oczach dziewczyny.. przeżyję, ale kiedy ta dziewczyna jest obiektem westchnień przyjaciela.. i moją koleżanką. Byłą koleżanką. Prychnąłem, sama jest sobie winna, dała się schlać i przelecieć. Kurwa. Przypominając sobie tamtą noc poczułem coś w przyrodzeniu. Było tak dobrze, ale to było złe. Nie chciałem aby mój pierwszy raz tak się skończył. Za późno. Zamknąłem się w pokoju, jutro pójdę do szkoły i udam, że ich tam nie ma, a teraz.. zadzwoniłem do Aarona, czy zaproszenie nadal aktualne. Miałem wziąć ze sobą Simona, ale teraz, nie było to już ważne. Wieczorem uszykowałem się i poszedłem na impreze.. zamierzałem zapić problemy.
Aria?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz