Zmierzyłem dziewczynę wzrokiem. Chyba Aria jej powiedziała, że ją.. zgwałciłem. Wnioskując z rozmowy, zrobiła to dopiero dziś. A więc w te wszystkie dni co jej nie było.. westchnąłem.
- O co chodzi Emily? -Simon stanął przedemmą, opierając ręce na ławce. Ledwo panował nad wściekłością.
- Nie wiem. Powiedziała tylko, że nie powinienem się tym interesować. -wzruszyłem ramionami.
- Myślisz, że jestem głupi. Oboje wspomnieliście o Arii. O czymś nie wiem? Od tamtego spotkania nie widziałem Arii, nie odbiera ode mnie, a Ty, jesteś ostatnią osobą, która wtedy z nim rozmawiała.
- I co? Myślisz, że jej coś zrobiłem? -warknąłem.
- Nie wiem. Ty mi powiedz. -odparował stoickim spokojem.
Warknąłem pod nosem, wstałem i zacząłem zbierać swoje rzeczy, na koniec spojrzałem na przyjaciela.
- Ja też nie miałem z nią kontaktu, nie wiem co się z nią dzieje.
Minąłem go i wyszedłem z sali.
***
Siedziałem w domu i oglądałem nudne programy. Simon dzwonił do mnie setki razy, ale nie odbierałem. Myślałem o Arii, o tamtej nocy.. w końcu wybrałem numer i zadzwoniłem do Arii.
Aria?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz