Wróciłem do domu i od razu zasnąłem. Dosłownie padłem na pysk, i nawet nie przebierając się zapadłem w głęboki sen.
***
Obódził mnie cholerny ból głowy, ramion i pleców, wiele razy się upijałem i lądowałem w jakichś krzakach, więc nie przejąłem się bólem i ruszyłem do łazienki. Dobrze, że starych nie było, dostałoby mi się. Odkręciłem zimną wodę i wszedłem pod prysznic, zamknąłem oczy. Powoli wracała mi świadomość.. pamiętałem jak siedzieliśmy przy ognisku z Simonem i Arią, jak zagadywałem ją, po tym, gdy zobaczyłem przyjaciela z Elise, jak poszliśmy do mojego auta.. byłem zdenerwowany.. całowałem ją.. później byliśmy w jej pokoju, było mi tak dobrze.
- Kurwa. -szepnąłem uświadomiwszy sobie co zrobiłem tej dziewczynie.
***
Chciałem z nią o tym pogadać, wyjaśnić, przeprosić. Jednak Aria najwyraźniej nie miała ochoty nawet na mnie patrzeć. Walnąłem zły pięścią w drzwi, które przed chwilą zatrzasnęła mi przed nosem. Oparłem o nie czoło i stałem tak przez chwilę. Usłyszałem, że po drugiej stronie drzwi płacze Aria. Westchnąłem.. jak jej przejdzie to z nią porozmawiam. Odsunąłem się i wróciłem do auta.
Aria?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz