środa, 21 czerwca 2017

Od Arii c.d Matta

Spojrzałam na niego na chwilę, później znów przerzuciłam wzrok przed siebie. Po chwili wpatrywania się w stronę ogniska, spostrzegłam Simona namiętnie całującego i rozbierającego Elis.
- Ale ja, nie kocham go... tylko ciebie. Simon to mój przyjaciel, tylko przyjaciel. - stwierdziłam, nie patrząc na niego. - Chyba jednak mu przeszło. - wskazałam na nich dłonią.
Matt również na nich spojrzał i westchnął, czułam na sobie jego wzrok, dlatego odwróciłam głowę w przeciwnym kierunku, a po moim policzku, spłynęła samotna, słona łza. Szybko się jej pozbyłam i wstałam.
- Chyba pójdę już do domu. - mruknęłam starając się patrzeć wszędzie, tylko nie na niego.

Od Matta c.d Arii

Kiedy dziewczyna odeszła, spojrzałem w stronę znajomych przy ognisku. Szybko odnalazłem wzrokiem Simona, i bardzo się zdziwiłem. Koleś siedział na pieńku, z.. chyba Elis.. całowali się, bardzo.. zawzięcie. Aż tak się upił, że zapomniał o miłości do Arii?! Nie zastanawiałem się bad tym dłużej, bo właśnie wróciła Aria.
***
Zmarszczyłem brwi.
- Nie prawda. -powiedziałem i odsunąłem się od niej, aby na nią spojrzeć- Przecież to ja zagadałem do Ciebie w 3 klasie podstawówki. -zagadałem, bo Simon nie miał odwagi.. 
Aria westchnęła.
- Prawda, ale nigdy.. nie interesowałeś się mną.. 
Zaskakująco szybko ogarnąłem o co jej chodzi.
- Aria -przerwałem jej- Pewnie już się domyśliłaś, że.. Simin się w Tobie zabujał. I jedynie z tego powodu, jestem tylko Twoim kolegą.. bliskim kolegą.
Aria?

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Od Arii c.d Matta

- To się nie patrz... to krępujące. - wywróciłam lekko oczami.
Kiedy ten mnie nie posłuchał, wstałam i poszłam chwiejnym krokiem kawałek w las. Tam przepłukałam usta, wypiłam całą zawartość butelki i wróciłam do chłopaka, po czym ponownie usiadłam obok niego, stawiając pustą butelkę kolo swoich nóg. Oparłam głowę o jego ramię i spojrzałam w niebo pełne gwiazd. Nie było dziś ani jednej chmurki, dzięki czemu było je doskonale widać. Westchnęłam lekko.
- Szkoda że zwróciłeś na mnie uwagę dopiero, kiedy się upiłeś. - mruknęłam.

Od Matta c.d Aria

Przez chwilę, kręciło mi się w głowie, ale kiedy przestało odwzajemniłem spojrzenie dziewczyny i ruszyłem do auta. Otworzyłem bagażnik i zapaliłem małą lampkę.
- Siadaj -skinąłem do Arii.
Dziewczyna usiadła, przytrzymując się mojego ramienia. Wziąłem chusteczki i wodę, po czym otarłem lekko mokrą chusteczką jej wargi.
- Sama mogę to zrobić. -oznajmiła, nieco speszona.
Nie odpowiedziałem, namoczyłem kolejną chusteczkę. Gdy skończyłem, podałem jej butelkę wody.
- Nie połykaj, tylko wypluj kilka razy. Jak przepłuczesz dokładnie, wtedy się napij. Dużo. -kończąc usiadłem obok niej.
Aria?

niedziela, 4 czerwca 2017

Od Arii c.d Matta

- Ugh, czemu mnie tak upiłeś? - mruknęłam człapiąc się za nim.
- Sama się upiłaś. - zaśmiał się lekko.
- Nie... to ty podsuwałeś mi cały czas nowe piwo... - jęknęłam.
- Zawsze mogłaś odmówić. - stwierdził.
- Ach tak? Więc teraz to tylko moja wina? - wyrwałam swoją dłoń i usiadłam na ziemi. Po chwili jednak wstałam i ponownie złapałam go za rękę. - Chodźmy do tego samochodu, co tak stoisz? - spojrzałam na niego.

Od Matta cd Aria

Całkiem fajnie rozmawiało mi się z Arią, do tego co chwilę popijaliśmy piwem. Simon był tak bardzo pijany, że zasnął. Razem z chłopakami jakoś przenieśliśmy go do namiotu Erica. Wciąż się śmialiśmy.. 
Kiedy wróciłem do Arii, dziewczyna była już mocno schlana, podobnie jak ja.
- Simon.. Matt.. -cicho wypowiadała nasze imiona- niedobrze mi. -odwróciła się tyłem do ogniska i zwróciła w krzaki.
Wesychnąłem, przecież ona nigdy się tak nie upijała. Nie pamiętam czy wogóle kiedyś piła alkochol, ale teraz.. w sumie nic nie pamiętam. Aria odwrócila się i otarła dłonią twarz. Złapałem ją za czystą dłoń.
- Chodź, w aucie mam wode i chusteczki. -uśmiechnąłem się i wstałem, prowadząc ją za sobą.
Aria?

Od Arii c.d Matta

Dojechaliśmy na miejsce i zaparkowaliśmy wśród innych aut. Na plaży było całkiem sporo osób, lał się też alkohol oczywiście. Szłam pomiędzy Simonem a Mattem. Wydawało mi się, że zupełnie nie zwraca na mnie uwagi, co mnie smuciło, bo on bardzo mi się podobał... za to Simon cały czas mnie zagadywał. Matt przyniósł każdemu po piwie, jedno wypiłam, ale później zaczął mi wciskać kolejne i kolejne, a ja widząc, że dzięki temu ze mną rozmawia zgadzałam się na to. W końcu byłam kompletnie pijana, miałam strasznie słabą głowę...
- Simon...  Matt... - jęknęłam cicho osuwając się na ziemię.

Od Matta cd Aria

Bardzo cieszyłem się na dzisiejszą imprezę, tylko Simon był drentwy, więc razem z nim namówiłem Arię, aby też przyszła. Widziałem jak mojemu ziomkowi, zależy na jej obecności, a że on nie jest zbyt odważny, to mu nieco pomogłem.
***
Gdy odebraliśmy Arię, od razu pojechaliśmy nad jezioro. Ja prowadziłem, swoim nowym autem, z którego byłem bardzo dumny. Mruczał cicho,gdy dodawałem gazu, a to podoba mi się najbardziej. Oczywiście, Aria zasypała mnie komplementami na temat nowego wozu,z czego również się cieszyłem. Simon na widok srebrnego audi, tylko wzruszył ramionami i uznał, że za niecały tydzień już będzie zarysowane..

Od Arii

Dziś nad jeziorem miała być impreza na zakończenie miesiąca, regularnie są takie organizowane. Nie zbyt chciałam tam iść, ogólnie nie przepadałam za takimi imprezami, jednak Simon i Matt mnie wyciągnęli, tak błagali że nie mogłam odmówić. Mieliśmy tam jechać przed 22, więc już 1,5 godziny wcześniej zaczęłam się szykować. Wzięłam prysznic, umyłam zęby i uczesałam się, a następnie ubrałam w szorty, top.
- Tato, idę z Simonem i Mattem nad jezioro. - zawołałam z salonu.
Ojciec od razu wyszedł ze swojego biura jak poparzony i podszedł do mnie.
- O której wrócisz? - spytał.
- Nie wiem, pewnie będę nocować u Simona. - wzruszyłam lekko ramionami.
Znamy się z Simonem bardzo długo, równie długo jesteśmy przyjaciółmi, przez co ojciec ufa jemu bardziej niż Emily, mojej przyjaciółce. 
- Dobrze, tylko nie pij za dużo i uważaj na siebie... - dał mi trochę kasy.
- Zawsze uważam. A wiesz że nie lubię alkoholu. - uśmiechnęłam się i schowałam pieniądze. Wtedy usłyszeliśmy dzwonek do drzwi. - To pa. - przytuliłam go.
- Pa. - cmoknął mnie w policzek.
Podeszłam do drzwi i otworzyłam, widząc za nimi chłopaków.
- Hej. - uśmiechnęłam się i zamknęłam za sobą drzwi.