- To się nie patrz... to krępujące. - wywróciłam lekko oczami.
Kiedy ten mnie nie posłuchał, wstałam i poszłam chwiejnym krokiem kawałek w las. Tam przepłukałam usta, wypiłam całą zawartość butelki i wróciłam do chłopaka, po czym ponownie usiadłam obok niego, stawiając pustą butelkę kolo swoich nóg. Oparłam głowę o jego ramię i spojrzałam w niebo pełne gwiazd. Nie było dziś ani jednej chmurki, dzięki czemu było je doskonale widać. Westchnęłam lekko.
- Szkoda że zwróciłeś na mnie uwagę dopiero, kiedy się upiłeś. - mruknęłam.
poniedziałek, 19 czerwca 2017
Od Arii c.d Matta
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz