Dojechaliśmy na miejsce i zaparkowaliśmy wśród innych aut. Na plaży było całkiem sporo osób, lał się też alkohol oczywiście. Szłam pomiędzy Simonem a Mattem. Wydawało mi się, że zupełnie nie zwraca na mnie uwagi, co mnie smuciło, bo on bardzo mi się podobał... za to Simon cały czas mnie zagadywał. Matt przyniósł każdemu po piwie, jedno wypiłam, ale później zaczął mi wciskać kolejne i kolejne, a ja widząc, że dzięki temu ze mną rozmawia zgadzałam się na to. W końcu byłam kompletnie pijana, miałam strasznie słabą głowę...
- Simon... Matt... - jęknęłam cicho osuwając się na ziemię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz