środa, 21 czerwca 2017
Od Arii c.d Matta
- Ale ja, nie kocham go... tylko ciebie. Simon to mój przyjaciel, tylko przyjaciel. - stwierdziłam, nie patrząc na niego. - Chyba jednak mu przeszło. - wskazałam na nich dłonią.
Matt również na nich spojrzał i westchnął, czułam na sobie jego wzrok, dlatego odwróciłam głowę w przeciwnym kierunku, a po moim policzku, spłynęła samotna, słona łza. Szybko się jej pozbyłam i wstałam.
- Chyba pójdę już do domu. - mruknęłam starając się patrzeć wszędzie, tylko nie na niego.
Od Matta c.d Arii
poniedziałek, 19 czerwca 2017
Od Arii c.d Matta
- To się nie patrz... to krępujące. - wywróciłam lekko oczami.
Kiedy ten mnie nie posłuchał, wstałam i poszłam chwiejnym krokiem kawałek w las. Tam przepłukałam usta, wypiłam całą zawartość butelki i wróciłam do chłopaka, po czym ponownie usiadłam obok niego, stawiając pustą butelkę kolo swoich nóg. Oparłam głowę o jego ramię i spojrzałam w niebo pełne gwiazd. Nie było dziś ani jednej chmurki, dzięki czemu było je doskonale widać. Westchnęłam lekko.
- Szkoda że zwróciłeś na mnie uwagę dopiero, kiedy się upiłeś. - mruknęłam.
Od Matta c.d Aria
- Siadaj -skinąłem do Arii.
Dziewczyna usiadła, przytrzymując się mojego ramienia. Wziąłem chusteczki i wodę, po czym otarłem lekko mokrą chusteczką jej wargi.
- Sama mogę to zrobić. -oznajmiła, nieco speszona.
Nie odpowiedziałem, namoczyłem kolejną chusteczkę. Gdy skończyłem, podałem jej butelkę wody.
- Nie połykaj, tylko wypluj kilka razy. Jak przepłuczesz dokładnie, wtedy się napij. Dużo. -kończąc usiadłem obok niej.
Aria?
niedziela, 4 czerwca 2017
Od Arii c.d Matta
- Ugh, czemu mnie tak upiłeś? - mruknęłam człapiąc się za nim.
- Sama się upiłaś. - zaśmiał się lekko.
- Nie... to ty podsuwałeś mi cały czas nowe piwo... - jęknęłam.
- Zawsze mogłaś odmówić. - stwierdził.
- Ach tak? Więc teraz to tylko moja wina? - wyrwałam swoją dłoń i usiadłam na ziemi. Po chwili jednak wstałam i ponownie złapałam go za rękę. - Chodźmy do tego samochodu, co tak stoisz? - spojrzałam na niego.
Od Matta cd Aria
Od Arii c.d Matta
- Simon... Matt... - jęknęłam cicho osuwając się na ziemię.
Od Matta cd Aria
***
Gdy odebraliśmy Arię, od razu pojechaliśmy nad jezioro. Ja prowadziłem, swoim nowym autem, z którego byłem bardzo dumny. Mruczał cicho,gdy dodawałem gazu, a to podoba mi się najbardziej. Oczywiście, Aria zasypała mnie komplementami na temat nowego wozu,z czego również się cieszyłem. Simon na widok srebrnego audi, tylko wzruszył ramionami i uznał, że za niecały tydzień już będzie zarysowane..