środa, 24 stycznia 2018

Od Matta c.d Aria

Przyjrzałem się jej uważnie, mróżąc oczy. Czyżby ktoś ją truł? Przypomniałem sobie czasy, kiedy byliśmy w 4 klasie.. jacyś chłopacy dokuczali Arii w parku obok szkoły. Biedna płakała i nie chciała tam chodzić. Wkurzyłem się i z Simonen ich postraszyliśmy, no doszło do bójki,ale nie groźnej.. Aria nazwała nas swoimi bochaterami, Simon był taki dumny i podjarany. Uśmiechnąłem się na to wspomnienie.
- Może.. odwiedzę Cię i nieco przestrasze tych ludzi.. -zaśmiałem się.
Jej spojrzenie szybko zmyło uśmiech. Coś było nie tak.
- Przepraszam. -spuściłem wzrok i wstałem- Do zobaczenia na lekcjach.
Odszedłem pogrążony myślami o tym, co zobaczyłem w jej oczach. Smutek, strach, przerażenie..
Aria??

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz